implanty - fryzury - agencje pr - Quady - program prezentacje - Schody - wesele - breloki - fotoalbumy fotoksiążki - WHIRLPOOL - Poznań Praca


Zbigniew Przyrowski Domy z klocków

Felek buduje dom z klocków. Oddzielnie leżą grube i wysokie klocki przeznaczone na główne ściany, oddzielnie mniejsze. Oparta łokciem o stół prawa ręka chłopca raz po raz wę-druje nad stołem, przenosząc klocki. Pięć zwinnych palców lewej ręki pilnuje, aby każdy klocek trafił dokładnie na swoje miejsce, stanął równiutko tuż obok innych. Zajęty budową Felek nie zauważył, że do pokoju wszedł tatuś, a za nim wsunął się Azor. Po kilku minutach budowa była zakończona. -- Śliczny dom zbudowałeś -- powiedział tatuś. -- I jak szybko! -- pochwalił się Felek. -- Bardzo szybko -- tatuś pogładził Felka po głowie. -- A wobec tego obydwaj możemy pójść na spacer. Kiedy Azor usłyszał słowo: spacer, zaraz zaczął merdać ogonem, dając w ten sposób znak, że on jest także gotów. Poszli więc w trójkę. Wkrótce zatrzymali się na placu, gdzie budowano nowe osiedle mieszkaniowe. Felek nieraz widział, jak się buduje domy. Ale tu wznoszono je w zupełnie inny sposób. Nie murowano domów z cegieł, lecz składano je z wielkich betonowych płyt. -- Tatusiu, jak to się robi? -- zapytał Felek. Ale zanim tatuś_ odpowiedział, pod parkanem rozległo się nagle skomlenie przerażonego Azpra. Felek odwrócił głowę i zobaczył, że Azor wbiegł na jedną z leżących płyt i wędruje razem z nią do góry. Płytę unosił potężny dźwig. Jego ramię przesunęło się nad placem i po chwili płyta z Azorem zawisła nad czterema nie przykrytymi jeszcze ścianami. Pięciu robotników stojących na rusztowaniu pomogło, żeby płyta trafiła dokładnie na swoje miejsce, i w kilka minut cztery ściany miały sufit.